Historia opowiedziana przez mieszkańców

Krzczonowice

Pamięć miejsca. Ludzie. Wspomnienia.

Aktualności

BOĆKI BOĆKI PRZYLECIAŁY.....

29 MARCA 2011 R. DO KRZCZONOWIC TAK JAK OD STULECI, PO 7 MIESIĄCACH NIEOBECNOŚCI, PRZYLECIAŁ JEDEN BOCIAN, BYŁA TO PRAWDOPODOBNIE " PANI BOCIANOWA", KTÓRA SPRAWDZIŁA MIEJSCE ZAMIESZKANIA NA NAJBLIŻSZE 4 I PÓŁ MIESIĄCA. PO PRZESPANIU SIĘ W GNIEŻDZIE W GOSPODARSTWIE KRZYŚKÓW W ŚRODĘ ODFRUNĘŁA ABY W CZWARTEK 31 MARCA POWRÓCIĆ Z DRUGĄ POŁÓWKĄ CZYLI " PANEM BOCIANEM" I ZAMIESZKAĆ TU NA STAŁE CZYLI DO POŁOWY SIERPNIA. CZASU JEST NIEWIELE I "PAŃSTWO BOCIANOWIE" ZDAJĄC SOBIE Z TEGO SPRAWĘ BEZ ZBĘDNYCH CEREGIELI PRZYSTĄPILI DO INTENSYWNYGO KOCHANIA SIĘ ABY JAK NAJSZYBCIEJ ZNIEŚĆ JAJKA , WYSIEDZIEĆ JE ABY WYKLUŁO SIĘ POTOMSTWO, NAUCZYŁO SIĘ LATAĆ I ZNOWU W DROGĘ DO AFRYKI JAK TO JEST OD TYSIĄCLECI !!!

Dla przypomnienia podajemy śpiewankę jaką Krzczonowskie dzieci śpiewały na wiosnę każdego roku po przylocie tych pięknych ptaków do wsi:

Kle kle boćku kle kle

Twoja matka w piekle

A twój ojciec na ulicy

piecze bułki w rękawicy

 

jak co roku będziemy Państwa informować o tym co dzieje się w bocianiej rodzinie w Krzczonowicach.

dla przypomnienia podajemy ,że bocki przyleciały do Krzczonowic

- w 2009 r. - 28 marca

- w 2010 r. - 25 marca

INFO AG