Krzczonowice
Uwięzienie Franciszka Bogdańskiego
Franciszek Bogdański ur. 1930r. będąc niespełna 20 letnim młodzieńcem przekonał się na własnej skórze co komunistyczna władza ludowa może i potrafi zrobić z człowiekiem nawet bardzo młodym i na czym polega ich miłość do "ludu pracującego miast i wsi".
Otóż będąc w Szkole Rolniczo - Handlowej w Bejscach powiat pińczowski (obecnie w powiecie kazimierskim, województwie świętokrzyskim) ,został aresztowany wraz z grupą jeszcze 4 uczniów (w tym 1 dziewczyna) za to ,że grupa ta w wolnym czasie rozmawiała sobie swobodnie o tym co ich w tym czasie najbardziej interesowało, a więc o zbrodni katyńskiej oraz o zakładanych wtedy na siłę kołchozach czyli po polsku spółdzielniach produkcyjnych. O Katyniu miał się wyrazić ,że podobno to Ruskie zrobili, a nie Niemcy, wszyscy mieli co do tego wątpliwości, choć ówczesna propaganda zdecydowanie trąbiła, że to jest zbrodnia niemiecka. Natomiast jeśli chodzi o kołchozy, to miał się wyrazić w wąskim gronie kolegów, że jak powstaną kołchozy to będziemy jedli z jednej miski czyli rozwijając tę myśl zrobi się wielka bieda i nie będzie co jeść.
Kołchozy w Polsce była to rzecz nowa, sprowadzona żywcem z Rosji, a więc ludzie bali się tej nowości i mieli na ten temat swoje poglądy, normalną rzeczą jest o takich sprawach dyskutować. Młodzieńcy niestety zapomnieli, że żyją od 5 lat w kraju komunistycznym ,policyjnym. Niestety w gronie uczniów był donosiciel i wszystkich amatorów wolności słowa spotkała surowa kara. Pięciu uczniów zostało aresztowanych i osadzonych w pińczowskim więzieniu. Zostali oskarżeni o rozpowszechnianie nieprawdziwych fałszywych informacji w okresie od miesiąca lipca 1950r. do 15 grudnia 1950r. o powstających spółdzielniach produkcyjnych i zbrodni katyńskiej co miało wyrządzić istotną szkodę interesom Państwa Polskiego.
Wyrok z 26.06.1951r. brzmiał - 6 miesięcy więzienia. Franciszek Bogdański 1 miesiąc przesiedział w więzieniu w Pińczowie, natomiast pozostałe 5 miesięcy w więzieniu w Kielcach na ul. Zamkowej. Młodego 20 letniego człowieka potraktowano na równi z niemieckim zbrodniarzem wojennym osadzając go z nim w jednej celi. Tym niemieckim zbrodniarzem był Klaus Kepler, oddany przez Amerykanów Polakom za zbrodnie w Radomiu i był sądzony w Polsce.
Przedstawiamy poniżej haniebny dokument, tj. odpis wyroku Sądu Wojewódzkiego w Kielcach z 20 czerwca 1951 r. jaki wydali " mordercy w białych kołnierzykach " czyli sędzia St. Jabłoński i ławnicy Bronisław Soliński i Roman Radecki.Dokument nadesłał Pan Franciszek Bogdański 20.05.2009 r.
![]() |
|
Według sędziego St. Jabłońskiego ten 20 letni młodzieniec ( poniżej ) zagrażał interesom Państwa Polskiego rozmawiając z rówieśnikami o bulwersujących wówczas społeczeństwo polskie sprawach.
![]() |
22.06.1950 r. Franciszek Bogdański 20 - letni w czasie pobytu w Technikum w Bejscu pow. Pińczów.Zdjęcie nadesłał Pan Franciszek Bogdański 20.05.2009 r. |
Niestety, mimo wysiłku zainteresowanego, do tej pory (lipiec 2008r.) nie udało się pomyślnie przeprowadzić procesu rehabilitacyjnego przed polskim niezawisłym sądem co zakrawa na skandal wymiaru sprawiedliwości suwerennego Państwa Polskiego !!!

