Historia opowiedziana przez mieszkańców

Krzczonowice

Pamięć miejsca. Ludzie. Wspomnienia.

Aktualności

BOĆKI NASZE BOĆKI....

Ponad tydzień temu 9 sierpnia w poniedziałek Pan Bocian postanowił sprawę pozbycia się swoich bocianich dzieci ostatecznie załatwić po męsku, po ostatniej nieudanej próbie.

Przed wieczorem odfrunął ze swoimi bociankami w nieznanym kierunku.

Powrócił do gniazda dopiero na drugi dzień ale już sam. Widać z tego,że po nieudanej próbie w dn.3.08.2010 r.   postanowił Pan Bocian ostatecznie sprawę załatwić pod osłoną nocy i próba pozbycia się swoich dzieci tym razem powiodła się!!!

I tak to w ten sposób ten bociani proceder odbywa się od wieków!!!

A młode niedoświadczone bocianki muszą sobie radzić same rzucone na " głęboką wodę"!!!

A może by tak przenieść bocianie doświadczenia na grunt ludzki???

Info AG