Historia opowiedziana przez mieszkańców

Krzczonowice

Pamięć miejsca. Ludzie. Wspomnienia.

Aktualności

SAMOLOT ZESTRZELONY POD KRZCZONOWICAMI....

TAKĄ INFORMACJĘ MOŻNA WYCZYTAĆ W KSIĄZCE PANA ANTONIEGO SUŁOWSKIEGO PT. U PODNÓŻA GÓR ŚWIĘTOKRZYSKICH ( dostępnej na naszej stronie) NA STR. 82 I 83 .PISZE ON :

" ...WALERIA SZRAJBEROWA " BABCIA" ( PRZECHOWYWAŁA TAKŻE W SWOIM DOMU PRZEZ TRZY TYGODNIE

ANGIELSKIEGO PILOTA, JOHNA SYMINGTONA ZESTRZELONEGO PRZEZ NIEMCÓW POD KRZCZONOWICAMI,

KTÓRY NASTĘPNIE WE WRZEŚNIU 1944 ROKU UDAŁ SIĘ WRAZ Z ŻOŁNIERZAMI AK NA KONCENTRACJĘ W

LASACH STARACHOWICKICH I BRAŁ UDZIAŁ W BITWIE NA PIOTROWYM POLU )."

DZIĘKI DOCIEKLIWOŚCI I PRZEPROWADZONEMU SLEDZTWU PRZEZ PANA  JÓZEFA   GURCZYŃSKIEGO  Z OSTROWCA ŚW.  DOWIEDZIELIŚMY SIĘ WIĘCEJ O TYM ZESTRZELONYM SAMOLOCIE ANGIELSKIM HALIFAX EB- 147 A MIANOWICIE:

- określenie POD KRZCZONOWICAMI nie było zbyt precyzyjne, okazało się ,że ów angielski samolot wylądował po zesrzeleniu przez Niemców w nocy z 4/5 sierpnia 1944 r. na polu na Kolonii Wojnowskiej, którego właścicielem obecnie jest pan Stanisław Chlebny z Mierzanowic. Samolot ten wracał znad Warszawy gdzie dokonał zrzutów dla walczących Powstańców Warszawskich. 90 letnia pani Henryka Wrona opowiedziała tragiczną historię z tym samolotem związaną. Otóż 5 sierpnia 1944 r w niedzielę do leżącego na polu samolotu pobiegli chłopcy aby go zobaczyć i z ciekawości " coś " otworzyli i nastąpił wybuch. Ciężko ranny został jej brat Stanisław, który zmarł po tym wydarzeniu.

Pan Stanisław Chlebny pamięta, że jeszcze długo po wojnie samolot ten leżał na polu tzn. jego szczątki. 7 osobowa załoga wyskoczyła z samolotu. 6 pilotów dostało się do niewoli niemieckiej a tylko jeden członek załogi Anglik John Symington został przejęty przez miejscową AK. Pilot ten ukrywał się również u pana Halperta w Jeleńcu k. Ostrowca Św.

ZA PRZEKAZANE INFORMACJE O SAMOLOCIE HALIFAX EB-147, KTÓRY ZOSTAŁ ZESTRZELONY POD KRZCZONOWICAMI SERDECZNIE DZIĘKUJEMY PANU JÓZEFOWI GURCZYŃSKIEMU Z OSTROWCA ŚW.

 

PS. Jeśli ktoś z Państwa posiada jeszcze jakiekolwiek informacje na ten temat to prosimy o kontakt na nasz adres mailowy.Ponadto może ktoś coś wie na temat zatopionego sprzętu wojskowego w bagnach między Glinką i Buszkowicami.

Info KG 10.10.2011 r.